Michał, ten wredny gnojek, rzucił mi wyzwanie w postaci wyznaczenia mnie do uczestnictwa w jego komiksowym łańcuszku. Zgodnie z zasadami, mam przez siedem dni, od poniedziałku do niedzieli, robić codziennie komiksowy pasek o dowolnej tematyce. Jak nie podołam, to przegrywam zakład, a przegrany stawia piwo. Termin wybrał sobie nienajlepszy, ale spróbujemy. Poniżej pierwszy strip.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz