Jak się okazało, zin Mydło mojego komiksiku w swym najnowszym numerze
jednak nie wykorzystał. Mogę się tylko domyślać dlaczego, ale
podejrzewam, że całość jest nieco, jak na Mydło, zbyt ponura. Fakt,
wyszedł mi komiks raczej poważny, są dywagacje o ludzkiej naturze, ale
przede wszystkim jest smutna puenta. I dużo obaw, takich na czasie. Tak
czy owak, ekipie zina musiało coś tu nie pasować do koncepcji numeru.
Zresztą zapraszam do zapoznania się z Odcieniami szarości samemu. Komiks dostępny jak zwykle bezpośrednio do przeczytania na blogu lub do ściągnięcia w formacie .cbz.
Zresztą zapraszam do zapoznania się z Odcieniami szarości samemu. Komiks dostępny jak zwykle bezpośrednio do przeczytania na blogu lub do ściągnięcia w formacie .cbz.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz