Zamówienie od Karola, kumpla z roboty. Ten gość na saksie to miał być J. Coltrane, ale od
razu zapowiedziałem, że dam dupy przy portretowaniu go, więc Karol mi
odpuścił i pozwolił narysować po prostu czarnego saksofonistę. A cały
rysunek miał być tylko szkicem i przymiarką, ale zaczął mi się podobać i
skończył jako wersja finalna :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz