Czas na pierwszy rysunek na nowym blogu. Wyszło nienajgorzej, choć tradycyjnie muszę pomarudzić, np. na gębę Pana Rzeźnika lub pewne braki w cieniowaniu. Ale popróbowałem kilku nowych rzeczy, część wyszła, a część nie, ale ogólnie na plus. Dymek i jego treść dodana za pomocą warstw, like a pro! :)
Rysunek trafił już do galerii, do której przy okazji zapraszam. Odnośnik na górze, na pasku :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz